1 sierpnia 2016

"Co myślę o...?" #1

Witam. 

Długo się zastanawiałam czy aby napewno seria, którą zapoczątkowałam okaże się interesująca. Co prawda dostałam mało pytań ale i tak miałam mętlik, który temat poruszyć i wybrałam dwa komentarze, które według mnie trochę do siebie nawiązują, a nawet bardzo.




OCZYWIŚCIE ZAPRASZAM NA ICH BLOGI PRZY OKAZJI! nie, to nie reklama. 

Co myślę o zmienianiu się dla otoczenia i rezygnowania z prawdziwego siebie? 

Każdy powienien wiedziec, że to jest złe i to pod każdym względem. Każdy z nas powienien BYĆ SOBĄ. Nawet jeżeli jesteśmy wredni tak jak ja, na przykład. 
źrodło obrazka: lansujprofil.pl
W każdym temacie choć troche mogę nawiązać do siebie.
Od niedawna zmieniłam towarzystwo. Oczywiście ze starymi znajomymi utrzymuję kontakt, ale nie tak jak kiedyś.
A jakie zmiany możemy spowodować byle dopasowac się do innych?
Mozemy zacząć pić alkohol, spozywac narkotyki lub inne tego typu świństwa. Często jest to powodem, gdyz każdy z nas choć troche chce akceptacji i zaczyna od tych najgorszych przykładów. 
Mam 16 lat i w moim wieku osoby często piją, palą lub jak to oni mówią "są vaperami". Choc nie wiem czemu 'vaperstwo' to u nich hobby. Przepraszam, ale tacy ludzie nie myślą o przyszłości. 
Czy nie lepiej poświęcić życie na cos przydatnego? sama nie jestem święta. Jakie towarzystwo, takie zajęcie. Ale szybko oprzytomniałam. Mam ludzi, którzy wspieraja mnie, rozumieją i ufają mi, tak samo jak ja im.  Ale ludzie... naprawdę. To, że tak napisałam, nie oznacza, że moje zycie to jedno wielkie pasmo niepowodzeń (bo tak nie jest) i że spożywałam tego typu rzeczy. 
Cięcie się lub mysli samobójcze o których musi wiedziec chociaż połowa szkoły? Jak najbardziej nabijanie u nich tzw. fejmu. 
Naprawdę w mojej okolicy można ujrzeć osoby, które każdy ma jakies problemy lub ich nie mają, Ludzie nie chwalą się tym, że chcą popełnić samobójstwo. Jak najbardziej chciałabym, zeby takie osoby się z tym nie ukrywały. Ale niestety oni ukrywają to w sobie. Myślą, że nie mają do kogo się z tym zwrócić. 
"Chłopak mnie rzucił" 
Tak. To jest genialny pretekst, zeby się zabić. 
Ale w tym naszym świecie nazywamy to egoizmem, samolubstwem i nawet nie wiem jeszcze jakiego moge słowa użyć. 
Pamiętajcie. To, że ktos chocby nas rzucił, jest oznaką tego, że po prostu osoba ta, nie była dla nas. Podobno nasze zycie jest już wypisane. Naszego losu nie możemy zmienić, więc nie użalajmy się nad sobą. Sama często miewam gorsze dni, ale kiedys mi przechodzi. To jest tak zwane "umieranie od środka", ale to jest ZŁE. Nie próbujcie nawet sobie wamawiać, że jesteście niczym. Sama moge powiedziec, że w swoim zyciu straciłam wiele osób na których szczególnie mi zależało, ale to moja wina, jestem całkowicie tego świadoma i żyję dalej, bo wiem, że kiedyś to sie wszystko ułoży. 

Twoi przyjaciele zmienili się? Chcą byc w lepszym towarzystwie? 
Też mi sie to zdazyło. Zaczęli uzywac różnorodych 'trunków' byleby pokazać jacy z nich imprezowicze. Nie mówię, że chodzenie na imprezy to cos złego. Sama lubię troche potańczyć i spotkać się z przyjaciółmi. ALE, każdy z nas powienien być sobą i choć czasami się zmieniamy to ludzie powinni nas za to zaakceptować, a nie odtrącac, bo po prostu zmienia nam sie tok myslenia i wchodzimy coraz bardziej w dorosłe życie. 

A teraz. 
wyobraźcie sobie siebie po alkoholu
wyobraźcie sobie siebie po narkotykach
wyobraźcie sobie siebie trzymającą żyletke
Czy wy naprawdę sądzicie, że to pięknie wygląda? 

Napiszcie mi w komentarzu co o tym sądzicie. Czy warto zmieniać się dla towarzystwa i rezygnować z prawdziwego siebie? Chętnie podyskutuję w komentarzach. 

Gorąco pozdrawiam,
DiEm


10 komentarzy:

  1. Hejka! Chciałabym Cię zaprosić do mojego kunkursu w którym do wygrania jest pomadka i konturówka Kylie Jenner!:) *KLIK*

    OdpowiedzUsuń
  2. Respect za ten wpis! ABSOLUTNIE nie warto!!! Badz soba, I ty zmieniaj innych na lepszych. Thanks for sharing. Have a lovely day!
    Dominica from www.its-dominica.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. :)
      "I ty zmieniaj innych na lepszych" ojej...te słowa naprawdę mnie poruszyły, bardzo bym chciała być taka przekonująca.
      pozdrawiam xx

      Usuń
  3. Ja uważam, że nie ma co się zmieniać dla innych, bo nikt za nas nie przeżyje życia :) fajny wpis

    U mnie nowy post, zapraszam!
    MÓJ BLOG
    MÓJ KANAŁ NA YT

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwazam ze nie ma po co zmieniac sie dla innych... zyjemy dla siebie a nie dla innych
    super notks <3
    healthyfoodisg.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Żyjemy dla siebie, a nie dla innych" Pozwól, że sobie wezmę ten cytat jako życiowe motto :)
      pozdrawiam xx

      Usuń
  5. Świetny post! Poruszający..sama kiedys pisałam,ale na temat alkoholu,lecz miałam w szkole nie przyjemności z tego powodu :( Pozdrawiam xx
    Tu jestem¦

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach szkoła. Niestety to był mój kiedyś pierwszy powód dlaczego przestalam blogować. Spalić ją, hahah
      pozdrawiam xx

      Usuń
  6. Hej :) Ten temat jest dosyć trudny. Wiadomo, że najlepiej być sobą. Udając kogoś kim nie jesteśmy nie będziemy szczęśliwi. Robienie czegoś tylko dlatego że robią to inni to zwykła głupota. Jednak coraz więcej osób ulega. Żyjemy w świecie, gdzie pełno alkoholu, papierosów, używek. Trzeba się pilnować, zdać sobie sprawę, że musimy mieć swój rozum i zanim coś zrobimy pomyśleć o konsekwencjach tego. Ludziom bardzo zależy na tym, żeby inni zwracali na nich uwagę. Nie ważne czy się przy tym skompromitują, ważne że będzie o nich głośno...Nie mogę za bardzo tego pojąć. Jednak to wszystko spowodowane jest problemami i chęcią dowartościowania się w jakikolwiek sposób... Czasem nasze problemy z perspektywy czasu wydają się głupie, bezsensowne i sądzimy, że taki problem to nie problem. Jednak w danej chwili jest to coś, z czym nie możemy sobie poradzić. Chociażby to, że rzuciła nas druga połówka. Staram się zrozumieć takie osoby, bo wtedy to dla nich "koniec świata". Tak - jest to bez sensu i nie warto przejmować się takimi sprawami, ale jednak ludzie to robią i trzeba ich zrozumieć, pomóc, przetłumaczyć. W życiu jakoś trzeba sobie radzić, przetrwać, być silnym...w końcu chyba to wszystko po coś jest, nie? Jest to mega trudne... Teraz wiem, że gdybym kiedyś uległa towarzystwu i wypiła alkohol nie byłabym sobą! Nie na widzę tego typu napojów i zwyczajnie nie mam ochoty po nie sięgać. Mam nadzieję, że zapamiętam to sobie i gdy będę w sytuacji, kiedy ktoś mnie będzie do czegoś namawiał przypomnę sobie. Bycie sobą jest bardzo trudne i podziwiam ludzi, którzy potrafią tacy być. Seria bardzo fajna :) Obserwuję ^^ Pozdrawiam
    ludziesamotni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu mogę tylko napisac 'wow'. Bardzo Ci dziękuję za ten komentarz. Naprawdę, to wiele dla mnie znaczy, że ktoś sie wczytał w ten post i wyraził swoje zdanie.
      pozdrawiam xx

      Usuń

NIE UZNAJĘ:
~wulgaryzmów
~wzajemnej obserwacji (oglądam to co mi się podoba :))
~reklam